← блог

861 wizyty robotów w 48 godzin — i dlaczego witamy je jak przyjaciół

861 wizyt robotów — w niecałe 48 godzin

Podczas gdy to czytasz, jest szansa, że nasza strona ma jeszcze jednego odwiedzającego. Nie człowieka — robota. Od 30 lipca jedenaście nazwanych robotów odwiedziło nas 861 razy. Liczymy je, znamy je z imienia i — a to jest niezwykła część — witamy je jak przyjaciół. Oto kim są i kilka ciekawych faktów o niewidzialnym życiu nowej strony internetowej.

Fakt 1: Bing wyprzedził wszystkich — 263 wizyty w jeden dzień

Wczoraj rano oficjalnie powiedzieliśmy „cześć" Bingowi (wyszukiwarce Microsoftu) — potwierdziliśmy, że strona jest nasza, i wręczyliśmy mu mapę wszystkich naszych stron. Do następnego ranka jego robot przyszedł 263 razy i sprawdził 314 stron — dosłownie każdą, we wszystkich 26 językach. Jego werdykt: zero błędów. Dlaczego to ważne: Bing zasila nie tylko własną wyszukiwarkę, ale też wyszukiwanie ChatGPT, DuckDuckGo i Ecosia. Jedno zaproszenie — cztery drzwi.

Fakt 2: Google ma dwa roboty — oba nas polubiły

Klasyczny robot Google odwiedził nas 108 razy. Ale jest też drugi, nowszy — nazywany GoogleOther — który zbiera wiedzę dla produktów AI Google. Przyszedł kolejne 85 razy. Innymi słowy: Google czyta nas dwukrotnie — raz dla wyszukiwarki, raz dla swojej sztucznej inteligencji. A w Google Search Console (panelu, który Google udostępnia właścicielom stron) nasza mapa 314 stron została zaakceptowana za pierwszym razem.

Fakt 3: OpenAI odwiedziło nas 129 razy — a 3 z tych wizyt to był żywy człowiek

Robot OpenAI (firmy stojącej za ChatGPT) przeszukiwał nas 129 razy, aby włączyć nas do swojej wiedzy. Ale trzy wizyty były inne: specjalny podpis „ChatGPT live" oznacza, że prawdziwa osoba, gdzieś na świecie, pyta ChatGPT o nas dokładnie w tym momencie — a ChatGPT czyta naszą stronę, by jej odpowiedzieć. Gdy to się dzieje, w kieszeni właściciela dzwoni telefon. Tak, mamy dzwonek na „ktoś pyta AI o nas". Nie wiemy, kim jest ta osoba — i nie chcemy wiedzieć. Wiemy tylko, że rozmowa się odbyła.

Fakt 4: Yandex przyszedł pierwszy — i czyta po rosyjsku

Pierwszym dużym robotem, który nas kiedykolwiek odkrył, był Yandex — minuty po opublikowaniu naszej pierwszej treści przeszukał 46 stron w 11 minut. Od tamtej pory przychodził 130 razy. A gdy odwiedza nas lokalna wyszukiwarka, platforma robi coś miłego: automatycznie tłumaczy artykuły na język ojczysty tej wyszukiwarki. Yandex czyta po rosyjsku. Baidu będzie czytać po chińsku. Seznam — po czesku. Gościnność działa też na roboty.

Fakt 5: Asystenci też czytają — Alexa, Siri, Meta AI

Na liście są też roboty Amazona (42 wizyty — zasila Alexę), Meta AI (41) oraz Apple (33 — Siri i wyszukiwanie w iPhonie). To głosy i asystenci, których miliony ludzi pytają każdego dnia. Każdy z nich wie już, że istniejemy. Do tego dwóch „inspektorów" z branży SEO — Ahrefs (21) i Semrush (6), mapujących internet dla profesjonalistów.

Jak zaprzyjaźniamy się z nimi (bez żadnych sztuczek)

Sekret jest nudny i właśnie to czyni go pięknym: nie ma żadnego sekretu. Oto co robimy:

Co się dzieje z każdym nowym artykułem

Publikujemy go po bułgarsku i angielsku. Platforma dzwoni do wyszukiwarek — przybywają w ciągu minut. Artykuł zostaje przetłumaczony na 26 języków — każdy język to osobne drzwi, przez które ktoś może nas znaleźć: japoński czytelnik po japońsku, grecki po grecku. Wyszukiwarki pokazują go ludziom, którzy szukają. Asystenci AI czytają go i opowiadają ludziom, którzy pytają. A my dostajemy dzwonek przy każdym nowym kroku. Ten właśnie artykuł — ten, który czytasz — przejdzie dziś dokładnie tę samą drogę.

Dlaczego ci to mówimy

Ponieważ świat zmienił się cicho: już nie wystarczy, żeby twoja strona internetowa czekała, aż zostanie znaleziona. Powinna wołać, witać gości, mówić w językach i zaprzyjaźniać się — z wyszukiwarkami, z asystentami, z ludźmi. Nasza robi to sama, każdego dnia, podczas gdy śpimy. Jeśli chcesz, żeby twój biznes też tak działał — powiedz agentowi w rogu o swoim pomyśle. On też nie śpi.

PENTIMENTO
Tell the agent your idea →