Jeśli prowadzisz zamówienia online, rezerwacje lub jakikolwiek proces zakupowy, znasz to uczucie: ktoś przegląda ofertę, dodaje produkty do koszyka, dociera do ostatniego kroku — i po prostu zamyka kartę. Badania pokazują, że średnio od 60% do 70% rozpoczętych zamówień w małych firmach jest właśnie tam porzucanych. To nie jest wina produktu — to zmarnowana szansa na automatyzację.
Weźmy przykład małej piekarni z zamówieniami online z dostawą. Załóżmy, że co miesiąc rozpoczyna się 400 zamówień, a 260 zostaje porzuconych (65%). Średnia wartość zamówienia to 120 zł. Jeśli odzyskasz choćby 15% porzuconych zamówień — to 39 zamówień × 120 zł = 4 700 zł dodatkowego przychodu miesięcznie, bez jednego nowego odwiedzającego. To ludzie, którzy już wykazali zainteresowanie — wystarczy dać im impuls w odpowiednim momencie.
W przypadku rezerwacji sesji próbnych schemat jest podobny: 120 rozpoczętych formularzy miesięcznie, 70 porzuconych, przy średniej wartości klienta w ciągu 3 miesięcy wynoszącej 390 zł. Odzyskanie 20% porzuconych (14 osób) oznacza 5 400 zł potencjalnego dodatkowego przychodu.
Ręczne follow-upy nie są realne — żaden właściciel nie ma czasu, żeby dzwonić do każdego, kto zamknął kartę. Dlatego działają zautomatyzowane systemy:
Jeśli chcesz system, który automatycznie śledzi porzucone zamówienia, wysyła przypomnienia i ma żywego agenta gotowego odpowiadać klientom dokładnie wtedy, gdy się wahają — opowiedz o swoim pomyśle żywemu agentowi na pentimento.pro. Widzi go naszkicowanego od razu w rozmowie i wie, jak przekształcić go w działające rozwiązanie dla Twojej firmy.